Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kit Harington. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kit Harington. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 września 2026

„Gra o tron” – trzeci sezon. I co dalej?


Trzeci sezon „Gry o tron” (Game of Thrones USA, Wielka Brytania 2013) mam już za sobą. I chyba właśnie teraz zaczyna się mój problem z tym serialem. Bo trudno powiedzieć, że jest źle. Jest całkiem dobrze. Świat przedstawiony nadal robi wrażenie, intryg nie brakuje, bohaterów jest tylu, że czasami człowiek musi sobie przypomnieć, kto właściwie jest czyim bratem, ojcem, wujem albo wrogiem. A wszystko jest oczywiście znacznie bardziej skomplikowane, bo w Westeros rodzinne więzi mają dość osobliwy charakter.


Są świetne momenty, są zaskoczenia, są brutalne sceny i jest charakterystyczny dla „Gry o tron” brak gwarancji, że bohater, któremu zaczęliśmy kibicować, dotrwa do końca sezonu. To akurat zawsze działa. Tyle że… oglądałem trzeci sezon bez większych emocji. I to jest chyba najważniejsze. Nie miałem tego uczucia, że muszę włączyć kolejny odcinek, bo koniecznie chcę wiedzieć, co wydarzy się dalej.

poniedziałek, 11 marca 2013

Mroczne Silent Hill powraca by czynić Apokalipsę!

Pamiętam, że pierwsze Silent Hill oglądałem w kinie z zapartym tchem. A później oglądałem jeszcze kilka razy! I za każdym razem przechodziły ciary!

Nic więc dziwnego, że na kontynuację bardzo czekałem. Co ciekawe Silent Hill: Apokalipsa (Silent Hill: Revelation USA 2012) wyszła dopiero po 6 latach! I niestety nie było to to na co czekałem. Oczywiście nie jest źle - twórcom filmu udało się zachować klimat pierwszej części. Ale może dlatego zrobiła ona na mnie mniejsze wrażenie bo widziałem ją w domu, a nie w kinie? A może dlatego, że efekty komputerowe nie robią już żadnego wrażenia? Fabuły nie będę zdradzał, ale oczywiście akcja dzieje się w Silent Hill.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga