Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lance Henriksen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lance Henriksen. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 sierpnia 2026

„Omen II” po latach. Film, który kiedyś mnie rozczarował, dziś bardzo się podoba

Są filmy, które odbiera się zupełnie inaczej po latach. Nie dlatego, że się zmieniają, ale dlatego, że zmienia się widz. Tak właśnie było u mnie z „Omenem II” (Damien: Omen II USA 1978). Kiedy oglądałem ten film po raz pierwszy, wydawał mi się wyraźnie słabszy od znakomitego „Omenu” Richarda Donnera. Był mniej efektowny, wolniejszy i pozbawiony tego samego poczucia nieustannego zagrożenia. Pamiętałem go jako poprawną kontynuację, ale nic więcej.

Przy ponownym seansie odkryłem jednak film, który zaskoczył mnie bardziej, niż się spodziewałem.
„Omen II” z 1978 roku, wyreżyserowany przez Dona Taylora i Mike'a Hodgesa, nie próbuje kopiować pierwszej części. Zamiast kolejny raz opowiadać historię ludzi odkrywających prawdę o Antychryście, skupia się na samym Damienie.

czwartek, 3 sierpnia 2023

Do tego starcia musiało dojść: Obcy kontra Predator

W latach 80. i 90. olbrzymią popularnością cieszyły się filmy z cyklu Obcy i Predator. Nic więc dziwnego, że filmowcy, szukający kolejnych źródeł zarobku, postanowili skonfrontować ich ze sobą. O dziwo, po premierze film Obcy kontra Predator (AVP: Alien vs. Predator USA, Czechy, Niemcy 2004) podobał mi się zdecydowanie mniej niż teraz. 

W ramach powtórek, które sobie dość często serwuję, obejrzałem  ostatnio AVP. Pamiętam, że jak oglądałem ten film za pierwszym razem - zdecydowanie mi się nie podobał, uważałem, że to popłuczyny po głównych cyklach. Co ciekawe, teraz już mam zdecydowanie mniej krytyczne zdanie na ten temat.

piątek, 26 sierpnia 2022

Klasyczne horrory: "Piranie 2: Latający mordercy"!

Kultowe piranie wracają. Ale tym razem potrafią latać i są jeszcze bardziej krwiożercze niż w pierwszej części. Ten film (Piranha Part Two: The Spawning USA, Włochy, Holandia 1981) z przyjemnością mogę oglądać co kilka miesięcy.

Nowe wersje Piranii sprzed ponad 10 lat nie robiły na mnie żadnego wrażenia, zupełnie coś innego te produkcje sprzed ponad 40 lat. Do dzisiaj robią wrażenie. Z przyjemnością oglądam zmagania głównych bohaterów, który walczą z krwiożerczymi piraniami.

czwartek, 29 lipca 2021

Kultowe serie: Obcy 3

Kiedyś czułem lekki niedosyt po obejrzeniu Obcego 3 (Alien³ USA 1993). Po obejrzeniu drugiej części Obcego (czytaj recenzję) byłem lekko rozczarowany wolnym tempem toczącej się akcji, tak mi się przynajmniej wówczas wydawało. Teraz jestem dziełem Davida Finchera zachwycony. 

David Fincher to reżyser, którego przede wszystkim pamiętany dzięki świetnemu thrillerowi Siedem, wyreżyserował też  m.in. filmy: Zodiak, Podziemny Krąg, Social Network, Gra i Azyl, a także seriale Mindhunter i House of Cards. 

niedziela, 9 września 2018

Obcy - (nie) decydujące starcie

Dwa tygodnie temu rozpływałem się nad pierwszą częścią Obcego, dziś czas na część drugą - Obcy decydujące starcie (Aliens USA, Wielka Brytania 1986). Chyba najlepsza, moim zdaniem, część tej wspaniałej serii. 

I znowu po latach ogląda się ten film z podobnymi emocjami, chociaż trzeba przyznać, że próbę czasu chyba jednak bardziej wytrzymała pierwsza część - Obcy - 8. pasażer Nostromo. Tam mniej postawiono na sceny, które dzisiaj dałoby się o wiele lepiej zrobić niż ponad 30 lat temu. W Obcym - decydującym starciu tych scen, które można byłoby pokazać znacznie lepiej jest więcej.

niedziela, 3 stycznia 2010

Nudne Seamstress

Nie ma nic gorszego niż nudny horror. I Seamstress właśnie takim nudnym horrorem jest.


Na tajemniczej wyspie, gdzie kiedyś kilku mężczyzn zabiło miejscową nauczycielkę, giną ludzie. Jednym z nich jest ojciec Allie (w tej roli Kailin See znana m.in. z Decoy 2). Młoda kobieta rusza na poszukiwania. Zabiera ze sobą grupę przyjaciół. Nie wie, że na wyspie czai się Szwaczka - zmora zamordowanej nauczycielki, która wydłubuje swoim ofiarom oczy i zaszywa je podobnie jak i usta. Młodzi ludzie nie wiedzą co może ich spotkać.

piątek, 24 października 2008

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga